Kraj pochodzenia ziarna: Etiopia / Kostryka
Region: Sidama / Brunca
Farma: Ethiopian smallholders / La Guaca
Obróbka: Washed / Anaerobic honey
Położenie upraw: 2100 / 1800 m n.p.m.
Ocena w cuppingu: 87 / 100 pkt
O FARMIE I PRODUCENCIE KAWY
Do Nectaru wybieramy zazwyczaj kawy od etiopskich smallholderów, czyli małoskalowych producentów, których uprawy obejmują maksymalnie kilkunaście hektarów. Czasami zakontraktujemy też kawę z większej spółdzielni, jeśli jakość stoi na tak samo wysokim poziomie. Loty cyklicznie rotują, ale za każdym razem jest to najświeższy możliwy zbiór – dbamy o to, by niepodrabialny charakter kaw z tej części świata nie został przytłumiony przez nieprzyjemne nuty starzenia.
Z kolei Kostaryka, pochodzi z rodzinnego biznesu państwa Ureña, w którym wszystko chodzi jak w szwajcarskim zegarku. Relację z tymi znakomitymi producentami rozpoczęliśmy w 2021 roku, a tym samym w pierwszym sezonie istnienia Herezji. La Guaca to nazwa sekcji, w której uprawiana jest głównie odmiana catuai, poddawana skrupulatnie zaprojektowanej obróbce w stylu honey, w warunkach beztlenowych.
O OBRÓBCE ZIAREN KAWY NA FARMIE
Etiopia: Procesowana jako natural lub washed, w zależności od sezonowości. Natural to suszenie kawowych pestek w całym owocu. Świeżo zebrane wiśnie przechodzą wstępną selekcję, podczas której odrzucane są te z defektami. Następnie rozrzucane są po tzw. afrykańskich łóżkach – długich, ciągnących się nieraz przez kilkadziesiąt (!) metrów stołach o podszyciu z siatki, co pozwala na równy obieg powietrza w ciągu całego procesu, a w rezultacie homogeniczne suszenie. Całość trwa, w zależności od pogody, od 25 do 30 dni.
W obróbce mytej, przed fermentacją kawa trafia do depulpera, który oddziela pestkę od miąższu i reszty owocu. Następnie spędza w tanku około 24 godziny, po czym jest myta, a finalnie suszona na afrykańskich stołach przez około dwa tygodnie.
Kostaryka: Najpierw wiśnie przechodzą krótki proces wstępnego suszenia, a następnie zamykane są na 2 lub 3 dni w szczelnych tankach, do fermentacji z ograniczoną ilością tlenu. Potem suszenie na długich afrykańskich stołach pod czymś, co wygląda jak foliak dziadków na RODosie, no wiesz, tam gdzie rosną pomidorki, ogóreczki. Tylko tak z siedem razy dłuższe.
OPINIA ROASTERA
Oto nasz pomysł na to espresso: stworzyliśmy profil palenia, który pokazuje piękne, typowe dla wysokiej jakości etiopskich kaw nuty kwiatów i owoców, lecz w tym samym czasie oferuje na drugą nóżkę całkiem sporo czekoladowo-deserowej głębi i lepkiej słodyczy, która równoważy kwasowość i nadaje filiżance balansu. To akurat robota drugiego składnika blendu. W efekcie, niezależnie czy zaparzysz to w ekspresie kolbowym, kawiarce, czy nawet przelewowo, otrzymasz pełną, krągłą i złożoną kawę, z utrzymującym się długo lepkim posmakiem!
Przechowywać w suchym i chłodnym miejscu.






