Kraj pochodzenia ziaren: Etiopia
Region: Sidamo
Odmiana: Heirloom
Metoda obróbki: Natural
Położenie upraw: 1600–1800 m n.p.m.
O KAWIE
To, co urzekło nas w tym etiopskim naturalu, to jego tekstura: lepka i lekka zarazem. W smaku wychodzi multiowocowo. Dokładnie tak, jakby wpakować rękę do paczki i wyciągnąć garść różnokolorowych, owocowych żelków. Słodkich, soczystych i lekko kwaskowych, aż ślinianki zaczynają pracować na wyższych obrotach.
Ta kawa jest trochę jak przełom lata i jesieni. Niby lato jeszcze trwa, ale już czuć, że jesień jest za pasem. Podobnie jest ze smakiem. Mamy do czynienia z naturalem, więc słodyczy mu nie brakuje, ale zamiast skręcać w ciemne i jagodowe nuty, pozostaje jasny, lekki i niezwykle przyjemny do picia. Profil opisaliśmy jako syrop morelowy, papaję i żółte śliwki, czyli pełno jasnych, wyrazistych owoców!
Kawa pochodzi z okolic Shantawene w dystrykcie Bensa, w regionie Sidama. Trafia do stacji Buncho, której nazwa w języku sidama oznacza po prostu drzewko kawowe. Stacja działa od 2018 roku i skupuje wiśnie od drobnych producentów z pobliskich wiosek.
W obróbce naturalnej dojrzałe wiśnie są sortowane, a następnie suszone w całości na podniesionych afrykańskich stołach. W Buncho zajmuje to zwykle 14–16 dni. Finalnie otrzymujemy dużo owocowej słodyczy o charakterystycznej lepkości, ale bez ciężkości.
Przechowywać w suchym i chłodnym miejscu.





